tytuł byle jaki ale nie ładnie by było bez niego ...
ostatnio dostaje dużo wiadomości że jaka ze mnie blogerka skoro nie dodaje nowości z chłopakami.... a wiec ... jesty dużo takich stronek jak moja na fb blogerze etc wiec wiele z nich sie dowaidujecie :)
dostałam też wiadomośc kogoś z pytaniem czy prowadze bloga o sobie ...
mam zamiar założyc... jak bedzie założony to was poinformuje :) Xx
I'll be here, by your side
niedziela, 11 listopada 2012
poniedziałek, 5 listopada 2012
I"M BAAACK
Cześć wsZYSTKIM .... wreszcie wróciłam ... przepraszam że nie było mnie takk długo ale zaczęłam 3 rok gimnazjum i zależy mi na dobrych ocenach bo chce iśc na studia , zdecydowałam się że będe studiować w stolicy wielkiej brytani ( szczegóły podam w tygodniu :) ) ale dobra ostatnio u chłopców dużo się działo:
- byli we włoszech i hiszpanii
- wystąpili we włoskim X-factor X-FActor
-Lou i Liam zrobili sobie tatuaże 1, tatuaż lou 2 tauaz lou
-sesja dla magazynu wonderland (matko z psiakaaami ) Wonderland magazine
- piosenka Little Thing LT
REszte dodam w tygodniu papa XX
- byli we włoszech i hiszpanii
- wystąpili we włoskim X-factor X-FActor
-Lou i Liam zrobili sobie tatuaże 1, tatuaż lou 2 tauaz lou
-sesja dla magazynu wonderland (matko z psiakaaami ) Wonderland magazine
- piosenka Little Thing LT
REszte dodam w tygodniu papa XX
poniedziałek, 3 września 2012
KOMIXX
Komiks pt. Szkoła
-Gdy słysze że dzwoni budzik:
-Gdy próbuje wstać:
-Szybkie śniadanko :
-Próbuje ubrać buty:
-Gdy bedąc w szkole widze ludzi których nie lubię:
-Gdy dyrektorka zaczyna coś gadać
-Gdy mówi że cieszy się widząc nas entuzjazm
-Kiedy zobacze mój plan lekcji:
-ja na lekcji po tygodniu nauki:
- gdy nauczyciel mówi mi że jeśli nie zacznę się uczyć to skończę na ulicy:
-gdy słyszę dzwonek na przerwę:
-gdy okazuje się że zjadłam już wszystkie moje kanapki:
gdy koleżanka mówi że ma więcej kanapek:
gdy jakiś lamus mówi że jestem fajna i że chce się ze mną zapoznać:
gdy ktoś zaczyna mnie obgadywać:
gdy dzwoni dzwonek na lekcję:
gdy pani pyta czy ktoś zgłasza nieprzygotowanie:
-
gdy modlę się żebym nie szła do odpowiedzi:
-Gdy pani wybiera koleżanke z łąwki:
gdy jej podpowiadam ale oni nic nie rozumie:
gdy muszę iść do odpowiedzi bo podpowiadałam:
gdy koleżanka mi podpowiada
gdy pani pyta co lubię robić w wolnym czasie:
gdy na informatyce nauczyciel każe nam robić pracę a ja wchodzę na tumblr.com i oglądam zdjęcia z 1D:
gdy dzwoni dzwonek i mogę wracać do domu:
gdy wchodzę do domu i włączam komputer:
niedziela, 2 września 2012
troche nowości
coż. nie moge zasnąć więc weszłąm na bloga. Dopiero pół godziny temu odzyskałam internet. (nie miałam go od czwartku wieczorem) i tak sobie pomyślałam że powstawiam jakieś nowe zdjęcia...infirmacje o chłopakach...
A więc chłopacy przed chwilką dolecieli na lotnisko w Tampie. Czekało tam na nich z 50 fanek ale niestety 1D nie mogło się z nimi spotkać ponieważ szli na samolot do LA.Zostaja tam tylko tydzień a później wracaja do Europy
Od Jutra zaczynają się próby na VMA.
Jak wiecie One Direction i Justin Bieber id paru dni walczą na stronie MTV. ChodZi o to żeby wpisywać #voteonedirection lub #votebieber do każdego tweet'a na twitterze. Głosowanie
Directionerki ostatnio zrobiły akcje DirectionersLoveBeliebers. Udało nam się dobić 1. miejsce było to bardzo miłe ze strony directioners ale niektóre beliebers tego nie doceniły i zrobiły akcję BelieberHateDirectioners. Zmusiło mnie to do odejścia z rodziny Beliebers (dalej lubie i wspieram JB)
Chłopcy niedawno opublikowali okładkę nowego lbumu Take me Home. Oto ona okładka albumu
Zayn dodał dziś to zdjęcie na tt pare minut później szybko usunał zdjęcie hazzy
pare zdjęć z lotniska w USA
Premiera LWWY jest przesiesiona na 24 września
A więc chłopacy przed chwilką dolecieli na lotnisko w Tampie. Czekało tam na nich z 50 fanek ale niestety 1D nie mogło się z nimi spotkać ponieważ szli na samolot do LA.Zostaja tam tylko tydzień a później wracaja do Europy
Od Jutra zaczynają się próby na VMA.
Jak wiecie One Direction i Justin Bieber id paru dni walczą na stronie MTV. ChodZi o to żeby wpisywać #voteonedirection lub #votebieber do każdego tweet'a na twitterze. Głosowanie
Directionerki ostatnio zrobiły akcje DirectionersLoveBeliebers. Udało nam się dobić 1. miejsce było to bardzo miłe ze strony directioners ale niektóre beliebers tego nie doceniły i zrobiły akcję BelieberHateDirectioners. Zmusiło mnie to do odejścia z rodziny Beliebers (dalej lubie i wspieram JB)
Chłopcy niedawno opublikowali okładkę nowego lbumu Take me Home. Oto ona okładka albumu
Zayn dodał dziś to zdjęcie na tt pare minut później szybko usunał zdjęcie hazzy
pare zdjęć z lotniska w USA
Premiera LWWY jest przesiesiona na 24 września
czwartek, 30 sierpnia 2012
porcja kolejnych imaginów
17. Jesteś w pokoju a Harry ogląda jakis nudny serial.Wołasz: Haaarry Chodź tu mam sprawe!
Nikt nie odpowida... wołasz znowu:Harry pomóż mi! Harry:Nieee
mówisz: Dobra to w takim razie się ubieram. Harry: JUUŻ BIEEEGNĘ!! wbiega szybko do pokoju i widzi ciebie trzymającą w dłoni żarówkę.Uśmiechasz się, podchodzisz do niego i mówisz: o, jak już jesteś to wkręć nową.Harry robi wkurzoną minę, ty dajesz mu buziaka a ten zadowolony wskakuje na krzesło
18.Chłopaki przeprowadzają wywiad w radiu. Jest akurat dzień matki więc reporter mówi: A teraz pozdrówcie najważniejsze kobiety w swoim życiu. Harry: Pozdrawiam cię mamo! Liam: Kocham cię mamo
za twoje pyszne obiady! Lou: Wszystkiego najlepszego mamo! Zayn: Pozdrawiam i tęsknie mamo! Niall:
Pozdrawiam moją dziewczynę, którą kocham nawet bardziej niż Nandos! Wszyscy łącznie z reporterem
zaczynają się śmiać a Niall zdezorientowany mówi: no i cześć mamo..
19. Liam chce ci się oświadczyć. Jedzie po ciebie do domu, ale przed wyjazdem prosi Niall'a żeby włożył pierścionek do jednego z pierożków, który potem ma wylądować na twoim talerzu. Gdy przyjeżdżacie razem, siadacie przy stole i jecie. Liam szturcha lekko Niall'a i mówi: Włożyłeś pierścionek do pierożka? Niall: Jasne, jest w jednym z tych które mamy na stole. Liam robi wielkie oczy i mówi: Miałeś go włożyć do pierożka i położyć na jej talerzu! Powiedz że tak zrobiłeś bo inaczej cię zabiję. Niall mówi: Yyy.. No może akurat się jej traf.. Nie zdąża nawet dokończyć zdania gdy Harry zaczyna się krztusić. Liam momentalnie bladnie, Niall zaczyna się śmiać. Louis pomaga Harry'emu i nagle z jego ust prosto na stół wypada pierścionek. Harry: Co do cholery..?! Zayn i Louis patrzą na siebie zdziwieni a Niall płacze ze śmiechu. Patrzysz na Liam'a a ten mówi: No tak, miało być bardziej romantycznie. Szkoda że przez Niall'a Harry zeżarł pierścionek dla ciebie. Harry znów zaczyna się krztusić i mówi: O mój Boże! Ja go miałem w buzi! Zeżarłem pierścionek zaręczynowy! Harry szybko bierze pierścionek ze stołu i próbuje wycierać. Zaczynasz się głośno śmiać, Liam wyrywa Hazzie pierścionek, podchodzi do ciebie i mówi: Wiem że pewnie nie tego się spodziewałaś, ale czy zostaniesz moją żoną? Łzy napływają ci do oczu i mówisz: tak! oczywiście że tak. Zaczynacie się całować, chłopaki biją Wam brawo. Gdy znów zabieracie się za jedzenie mówisz: Chłopaki, to były Wasze najlepsze zaręczyny ever. (wyobrażam sobie takie zaręczyny z liaam'a z dan. a 2 opcja to twitcam haha)
20.Uczysz się w pokoju. Nagle Louis krzyczy: Boże, umieram! RATUNKU!! Przerażona wbiegasz do kuchni i widzisz że on siedzi na krześle. Pytasz: co się stało?! Louis mówi: Nic. Ale twoja mina była komiczna. Gdybyś tylko się widziała! Zaczyna się głośno śmiać a ty mówisz: Nienawidzę marchewek, pasków i gołębi. A na następne urodziny kupię ci skarpetki! Louis robi zdziwioną minę a ty zaczynasz się śmiać i mówisz: tak, myślę że twoja mina nie była gorsza od mojej. Louis wybucha gromkim śmiechem, przybiega do ciebie i zaczyna cię łaskotać.
21.Sprzątasz dom. Wymiatając śmieci spod łóżka znajdujesz pełno gazetek z Playboya. Harry wchodzi do pokoju a ty pytasz: Co to jest? Harry jest nieco zmieszany i mówi: No wiesz, wgłębiam się w anatomię człowieka. Wiesz że zawsze chciałem być lekarzem. Uśmiecha się i chce cię przytulić. Nagle mówisz: Zaraz, zaraz. Przecież ty zawsze chciałeś być prawnikiem! Harry mówi: No a co ja powiedziałem? Ty: Że lekarzem! Harry: Nie, lekarzem chce być Louis. Ty: Nie prawda! Do pokoju wchodzi Zayn. Patrzy zdziwiony i mówi: Coś przegapiłem? Ty mówisz: Nie, tylko znalazłam gazetki z Playboya które są Harry'ego. Zayn patrzy na Harry'ego a ten błagalnym wzrokiem daje mu do zrozumienia żeby coś zrobił. Zayn zaczyna się śmiać, potem trochę się miesza i mówi: W sumie.. W sumie to są.. To moje gazetki. Robisz wielkie oczy a Harry zadowolony woła: Mówiłem że nie moje? No właśnie! Zayn bierze je od ciebie i wychodząc szepcze do Hazzy: masz u mnie wielki dług kolego. Harry uśmiecha się, podchodzi do ciebie i daje ci buziaka. Zaczynasz się śmiać i z satysfakcją mówisz: I tak wiem że są twoje :)
22.Oglądasz magazyny z modą, bo chcesz lepiej wyglądać skoro jesteś dziewczyną Niall'a. Za każdym razem gdy patrzysz na modelki wymyka ci się: ale ładna. ale szczupła. jakie piękne ma oczy! a te włosy. Niall otwiera gazety i od razu je zamyka, krzywiąc swoją buzię w niesmaku. W końcu nie może cię słuchać i wkurzony bierze jeden z magazynów. Szybko wychodzi. Wraca po jakichś piętnastu minutach, rozsiada się wygodnie i cię naśladuje. Co chwilę mówi: ale piękna. idealna! jakie wspaniałe, długie włosy. a ten uśmiech! Zaciekawiona i nieco zmartwiona podchodzisz do niego i patrzysz mu przez ramię, żeby zobaczyć gazetę. Widzisz że wszystkie zdjęcia modelek są zaklejone twoimi zdjęciami. Patrzysz na niego zdziwiona a on mówi: no co? ty oglądaj swoje idealne modelki, a ja sobie popatrzę na tą swoją jedyną modelkę która jest tutaj.. Palcem wskazuje na swoje serce. Łzy zachodzą ci łzami i szczęśliwa go całujesz.
23. Jesteś z Harry'm w jego domu, bo jego mama bardzo chciała cię poznać. Siedzisz z nią w kuchni i robicie obiad. W pewnym momencie wchodzi Harry w obcisłych kąpielówkach i mówi: mamo, kupiłaś mi za małe kąpielówki! Ty i Anne {jego mama} wybuchacie śmiechem, aż łzy ciekną Wam po twarzy. Harry patrzy zdezorientowany i pyta: Co Was tak śmieszy? Czuję się niekomfortowo! Jego mama patrzy na niego i mówi: Może to że te kąpielówki nie są dla ciebie, tylko dla małego Bobby'iego. Harry robi się czerwony jak burak a ty nie możesz powstrzymać łez. Podchodzisz do niego i do ucha szepczesz: Dla mnie i tak wyglądasz seksownie. Harry uśmiecha się i daje ci buziaka.
24.Leżysz z Louis'em i ciągle się przekomarzacie. Mówisz: Kocham cię. Louis: Ja ciebie bardziej. Ty: Masz świetne włosy. Lou: Ty masz lepsze. Ty: Świetnie śpiewasz. Louis: Ty śpiewasz o wiele lepiej. Ty: Masz seksowny tyłeczek. Louis: Twój jest o wiele seksowniejszy! Ty: Lepiej wyglądasz w rurkach. Louis: Nie bo ty wyglądasz lepiej! Ty: Wyglądasz w paskach lepiej niż ja. Louis: ... I tu się z Tobą zgodzę. Przewracasz oczami i rzucasz w niego poduszką a on śmieje się i daje ci buziaka.
25.. Jesteś w parku. Siedzisz na ławce, karmisz kaczki pływające w stawie. Niedaleko ciebie spaceruje Zayn z Louis'em. Ciągle ci się przygląda ale boi się zagadać. W końcu podchodzi i mówi: Cześć, jesteś mega gorącą laską ale wyglądasz na słodką idiotkę! Wymierzasz mu siarczysty policzek. Chłopak łapie się w miejsce w które oberwał i mówi: auu. czemu mnie uderzyłaś? Mówisz: bo myślisz że skoro jesteś Zayn'em Malikiem to możesz tak do mnie mówić bez żadnych konsekwencji? Ja nie patrzę na sławę, patrzę na wnętrze. Zayn uśmiecha się i mówi: wiedziałem. Patrzysz na niego i pytasz: co wiedziałeś? Zayn: wiedziałem że jesteś wyjątkowa. Nie wiedziałem jednak co zrobić żeby być pewny, tak na sto procent. Louis podsunął mi pomysł żeby podejść do ciebie i palnąć coś chamskiego. Skoro byś to olała i mimo to ze mną gadała, wyszłoby że lecisz tylko na sławę. Teraz wiem że jesteś inna. Uśmiechasz się promiennie a Zayn namiętnie cię całuję.
26.. Chcecie iść z Harrym na plażę. Jednak on chce iść na tą dla nudystów a ty nie. Mówisz: Harry! Nie pójdę z tobą na plażę dla nudystów! Może ty lubisz chodzić nago ale ja mam co do tego pewnie opory. Krępuję się. Harry uśmiecha się, łapie cię w pasie i mówi: nie bój się, ja cię ośmielę. Wiesz, może najlepiej zacznę już teraz. Łapie cię mocniej i zaczyna namiętnie całować. Po chwili bierze cię na ręce i idziecie do sypialni.
i ostatni mój ulubiony
27.Masz w domu małego kanarka, którego dopiero co kupiłaś. Któregoś dnia Harry przychodzi do domu z ogromnym, czarnym kocurem którego karmi pieczenią którą zrobiłaś. Wchodzisz zdenerwowana i mówisz: Co to za zwierze?! Harry: To Diego. Szedł za mną całą drogę, więc postanowiłem że go przygarnę. Ty: Nie ma mowy! On zje mojego kanarka! Harry: Nie, na pewno nie. W tej chwili kocur wpada do pokoju i zaczyna drapać łapkami o klatkę kanarka. Patrzysz zła a Harry mówi: On i tak zostanie. Wychodzisz wkurzona. Na drugi dzień Harry przychodzi do domu i widzi jak siedzisz w salonie z przystojnym Włochem, śmiejąc się w najlepsze. Mówi zdenerwowany: Kto to jest?! Uśmiechasz się zadziornie i mówisz: To Diego. Szedł za mną całą drogę, więc postanowiłam że go przygarnę. Harry patrzy na niego zazdrosny a Diego mówi: Buongiorno! Harry idzie do kuchni, bierze czarnego kota, zostawia go przed drzwiami i mówi: Wynoś się Diego. Po chwili patrzy na Włocha i mówi: To było też do ciebie. Włoch wychodzi z uśmiechem a ty podchodzisz do Hazzy i mówisz: Nigdy więcej takich zapchlonych, futrzastych kocurów, jasne? Harry kiwa głową i mówi: Nigdy więcej takich opalonych, owłosionych Włochów, jasne? Zaczynacie się śmiać i dajecie sobie po buziaku.
Dzieki za czytanie jutro dodam kolejną porcje imaginów XXX
Kocham was
Nikt nie odpowida... wołasz znowu:Harry pomóż mi! Harry:Nieee
mówisz: Dobra to w takim razie się ubieram. Harry: JUUŻ BIEEEGNĘ!! wbiega szybko do pokoju i widzi ciebie trzymającą w dłoni żarówkę.Uśmiechasz się, podchodzisz do niego i mówisz: o, jak już jesteś to wkręć nową.Harry robi wkurzoną minę, ty dajesz mu buziaka a ten zadowolony wskakuje na krzesło
18.Chłopaki przeprowadzają wywiad w radiu. Jest akurat dzień matki więc reporter mówi: A teraz pozdrówcie najważniejsze kobiety w swoim życiu. Harry: Pozdrawiam cię mamo! Liam: Kocham cię mamo
za twoje pyszne obiady! Lou: Wszystkiego najlepszego mamo! Zayn: Pozdrawiam i tęsknie mamo! Niall:
Pozdrawiam moją dziewczynę, którą kocham nawet bardziej niż Nandos! Wszyscy łącznie z reporterem
zaczynają się śmiać a Niall zdezorientowany mówi: no i cześć mamo..
19. Liam chce ci się oświadczyć. Jedzie po ciebie do domu, ale przed wyjazdem prosi Niall'a żeby włożył pierścionek do jednego z pierożków, który potem ma wylądować na twoim talerzu. Gdy przyjeżdżacie razem, siadacie przy stole i jecie. Liam szturcha lekko Niall'a i mówi: Włożyłeś pierścionek do pierożka? Niall: Jasne, jest w jednym z tych które mamy na stole. Liam robi wielkie oczy i mówi: Miałeś go włożyć do pierożka i położyć na jej talerzu! Powiedz że tak zrobiłeś bo inaczej cię zabiję. Niall mówi: Yyy.. No może akurat się jej traf.. Nie zdąża nawet dokończyć zdania gdy Harry zaczyna się krztusić. Liam momentalnie bladnie, Niall zaczyna się śmiać. Louis pomaga Harry'emu i nagle z jego ust prosto na stół wypada pierścionek. Harry: Co do cholery..?! Zayn i Louis patrzą na siebie zdziwieni a Niall płacze ze śmiechu. Patrzysz na Liam'a a ten mówi: No tak, miało być bardziej romantycznie. Szkoda że przez Niall'a Harry zeżarł pierścionek dla ciebie. Harry znów zaczyna się krztusić i mówi: O mój Boże! Ja go miałem w buzi! Zeżarłem pierścionek zaręczynowy! Harry szybko bierze pierścionek ze stołu i próbuje wycierać. Zaczynasz się głośno śmiać, Liam wyrywa Hazzie pierścionek, podchodzi do ciebie i mówi: Wiem że pewnie nie tego się spodziewałaś, ale czy zostaniesz moją żoną? Łzy napływają ci do oczu i mówisz: tak! oczywiście że tak. Zaczynacie się całować, chłopaki biją Wam brawo. Gdy znów zabieracie się za jedzenie mówisz: Chłopaki, to były Wasze najlepsze zaręczyny ever. (wyobrażam sobie takie zaręczyny z liaam'a z dan. a 2 opcja to twitcam haha)
20.Uczysz się w pokoju. Nagle Louis krzyczy: Boże, umieram! RATUNKU!! Przerażona wbiegasz do kuchni i widzisz że on siedzi na krześle. Pytasz: co się stało?! Louis mówi: Nic. Ale twoja mina była komiczna. Gdybyś tylko się widziała! Zaczyna się głośno śmiać a ty mówisz: Nienawidzę marchewek, pasków i gołębi. A na następne urodziny kupię ci skarpetki! Louis robi zdziwioną minę a ty zaczynasz się śmiać i mówisz: tak, myślę że twoja mina nie była gorsza od mojej. Louis wybucha gromkim śmiechem, przybiega do ciebie i zaczyna cię łaskotać.
21.Sprzątasz dom. Wymiatając śmieci spod łóżka znajdujesz pełno gazetek z Playboya. Harry wchodzi do pokoju a ty pytasz: Co to jest? Harry jest nieco zmieszany i mówi: No wiesz, wgłębiam się w anatomię człowieka. Wiesz że zawsze chciałem być lekarzem. Uśmiecha się i chce cię przytulić. Nagle mówisz: Zaraz, zaraz. Przecież ty zawsze chciałeś być prawnikiem! Harry mówi: No a co ja powiedziałem? Ty: Że lekarzem! Harry: Nie, lekarzem chce być Louis. Ty: Nie prawda! Do pokoju wchodzi Zayn. Patrzy zdziwiony i mówi: Coś przegapiłem? Ty mówisz: Nie, tylko znalazłam gazetki z Playboya które są Harry'ego. Zayn patrzy na Harry'ego a ten błagalnym wzrokiem daje mu do zrozumienia żeby coś zrobił. Zayn zaczyna się śmiać, potem trochę się miesza i mówi: W sumie.. W sumie to są.. To moje gazetki. Robisz wielkie oczy a Harry zadowolony woła: Mówiłem że nie moje? No właśnie! Zayn bierze je od ciebie i wychodząc szepcze do Hazzy: masz u mnie wielki dług kolego. Harry uśmiecha się, podchodzi do ciebie i daje ci buziaka. Zaczynasz się śmiać i z satysfakcją mówisz: I tak wiem że są twoje :)
22.Oglądasz magazyny z modą, bo chcesz lepiej wyglądać skoro jesteś dziewczyną Niall'a. Za każdym razem gdy patrzysz na modelki wymyka ci się: ale ładna. ale szczupła. jakie piękne ma oczy! a te włosy. Niall otwiera gazety i od razu je zamyka, krzywiąc swoją buzię w niesmaku. W końcu nie może cię słuchać i wkurzony bierze jeden z magazynów. Szybko wychodzi. Wraca po jakichś piętnastu minutach, rozsiada się wygodnie i cię naśladuje. Co chwilę mówi: ale piękna. idealna! jakie wspaniałe, długie włosy. a ten uśmiech! Zaciekawiona i nieco zmartwiona podchodzisz do niego i patrzysz mu przez ramię, żeby zobaczyć gazetę. Widzisz że wszystkie zdjęcia modelek są zaklejone twoimi zdjęciami. Patrzysz na niego zdziwiona a on mówi: no co? ty oglądaj swoje idealne modelki, a ja sobie popatrzę na tą swoją jedyną modelkę która jest tutaj.. Palcem wskazuje na swoje serce. Łzy zachodzą ci łzami i szczęśliwa go całujesz.
23. Jesteś z Harry'm w jego domu, bo jego mama bardzo chciała cię poznać. Siedzisz z nią w kuchni i robicie obiad. W pewnym momencie wchodzi Harry w obcisłych kąpielówkach i mówi: mamo, kupiłaś mi za małe kąpielówki! Ty i Anne {jego mama} wybuchacie śmiechem, aż łzy ciekną Wam po twarzy. Harry patrzy zdezorientowany i pyta: Co Was tak śmieszy? Czuję się niekomfortowo! Jego mama patrzy na niego i mówi: Może to że te kąpielówki nie są dla ciebie, tylko dla małego Bobby'iego. Harry robi się czerwony jak burak a ty nie możesz powstrzymać łez. Podchodzisz do niego i do ucha szepczesz: Dla mnie i tak wyglądasz seksownie. Harry uśmiecha się i daje ci buziaka.
24.Leżysz z Louis'em i ciągle się przekomarzacie. Mówisz: Kocham cię. Louis: Ja ciebie bardziej. Ty: Masz świetne włosy. Lou: Ty masz lepsze. Ty: Świetnie śpiewasz. Louis: Ty śpiewasz o wiele lepiej. Ty: Masz seksowny tyłeczek. Louis: Twój jest o wiele seksowniejszy! Ty: Lepiej wyglądasz w rurkach. Louis: Nie bo ty wyglądasz lepiej! Ty: Wyglądasz w paskach lepiej niż ja. Louis: ... I tu się z Tobą zgodzę. Przewracasz oczami i rzucasz w niego poduszką a on śmieje się i daje ci buziaka.
25.. Jesteś w parku. Siedzisz na ławce, karmisz kaczki pływające w stawie. Niedaleko ciebie spaceruje Zayn z Louis'em. Ciągle ci się przygląda ale boi się zagadać. W końcu podchodzi i mówi: Cześć, jesteś mega gorącą laską ale wyglądasz na słodką idiotkę! Wymierzasz mu siarczysty policzek. Chłopak łapie się w miejsce w które oberwał i mówi: auu. czemu mnie uderzyłaś? Mówisz: bo myślisz że skoro jesteś Zayn'em Malikiem to możesz tak do mnie mówić bez żadnych konsekwencji? Ja nie patrzę na sławę, patrzę na wnętrze. Zayn uśmiecha się i mówi: wiedziałem. Patrzysz na niego i pytasz: co wiedziałeś? Zayn: wiedziałem że jesteś wyjątkowa. Nie wiedziałem jednak co zrobić żeby być pewny, tak na sto procent. Louis podsunął mi pomysł żeby podejść do ciebie i palnąć coś chamskiego. Skoro byś to olała i mimo to ze mną gadała, wyszłoby że lecisz tylko na sławę. Teraz wiem że jesteś inna. Uśmiechasz się promiennie a Zayn namiętnie cię całuję.
26.. Chcecie iść z Harrym na plażę. Jednak on chce iść na tą dla nudystów a ty nie. Mówisz: Harry! Nie pójdę z tobą na plażę dla nudystów! Może ty lubisz chodzić nago ale ja mam co do tego pewnie opory. Krępuję się. Harry uśmiecha się, łapie cię w pasie i mówi: nie bój się, ja cię ośmielę. Wiesz, może najlepiej zacznę już teraz. Łapie cię mocniej i zaczyna namiętnie całować. Po chwili bierze cię na ręce i idziecie do sypialni.
i ostatni mój ulubiony
27.Masz w domu małego kanarka, którego dopiero co kupiłaś. Któregoś dnia Harry przychodzi do domu z ogromnym, czarnym kocurem którego karmi pieczenią którą zrobiłaś. Wchodzisz zdenerwowana i mówisz: Co to za zwierze?! Harry: To Diego. Szedł za mną całą drogę, więc postanowiłem że go przygarnę. Ty: Nie ma mowy! On zje mojego kanarka! Harry: Nie, na pewno nie. W tej chwili kocur wpada do pokoju i zaczyna drapać łapkami o klatkę kanarka. Patrzysz zła a Harry mówi: On i tak zostanie. Wychodzisz wkurzona. Na drugi dzień Harry przychodzi do domu i widzi jak siedzisz w salonie z przystojnym Włochem, śmiejąc się w najlepsze. Mówi zdenerwowany: Kto to jest?! Uśmiechasz się zadziornie i mówisz: To Diego. Szedł za mną całą drogę, więc postanowiłam że go przygarnę. Harry patrzy na niego zazdrosny a Diego mówi: Buongiorno! Harry idzie do kuchni, bierze czarnego kota, zostawia go przed drzwiami i mówi: Wynoś się Diego. Po chwili patrzy na Włocha i mówi: To było też do ciebie. Włoch wychodzi z uśmiechem a ty podchodzisz do Hazzy i mówisz: Nigdy więcej takich zapchlonych, futrzastych kocurów, jasne? Harry kiwa głową i mówi: Nigdy więcej takich opalonych, owłosionych Włochów, jasne? Zaczynacie się śmiać i dajecie sobie po buziaku.
Dzieki za czytanie jutro dodam kolejną porcje imaginów XXX
Kocham was
Happy Birthday
Jak wiecie wczoraj były urodziny LIAM"A JAMES'A PAYNE!!!!
Nie miałam zielonego pojęcia co mu życzyć. No kurde dziewczyne ma i to jaką, robi to co kocha, ma wspaniałych przyjaciół nawet jego narka zaczęła pracować.
Ale życze mu żeby jak już bedzie staaaary i będzie miał z Danielle grupke ślicznych dzieci będzie mógł usiąśc w fotelu i powiedzieć "wykorzystałem swoje życie w stu procentach i nic więcej nie mógłbym z niego wycisnąć"
Dobra panie LIamie wiem że to czytasz więv jak ci się podoba
Nie miałam zielonego pojęcia co mu życzyć. No kurde dziewczyne ma i to jaką, robi to co kocha, ma wspaniałych przyjaciół nawet jego narka zaczęła pracować.
Ale życze mu żeby jak już bedzie staaaary i będzie miał z Danielle grupke ślicznych dzieci będzie mógł usiąśc w fotelu i powiedzieć "wykorzystałem swoje życie w stu procentach i nic więcej nie mógłbym z niego wycisnąć"
Dobra panie LIamie wiem że to czytasz więv jak ci się podoba
![]() |
| A wam jak się podoba moje zółwiki XX |
piątek, 24 sierpnia 2012
UWAGA! :P
uwaga dziwnie to brzmi kiedy to wymawiam hahaha!!!
btw. Chiałam napisać że opowiadanie jest zawieszone. Mam już napisane 12 rozdziałów ale nie opublikuje ich. przepraszam. Dlaczego? Chciałam żeby było choć 5 komentarzy przy jednym rozdziale ale dochodze do wniosku że nikt tego nie czyta. Jestem dumna że osiągnęłam choć 130 wyświetlen (szczerze marzyło mi się więcej) Będe dodawała one shoty imaginy i jakies komixy ale nie wiem kiedy pojawi się następny rozdział. Wstawię dopiero kiedy pojawi sie pare komentarzy. Obecnie jestem w trakcie pisania 13 rozdziału. ocenia je moja kuzynka, do opowieści doszło pare nowych osób ogólnie akcja chyba się bardziej rozkreciła :)) A co do mojego bloga o JB. Notki dalej będą wstawiane dlatego że no kurde blog był dla polaków a wchodzą na niego ludzie ze Stanów z Anglii Francji itd. wiec notki będą wstawiane po angielsku a jeśli ktoś będzie chciał to po polsku także
tutaj macie adres do bloga o justinie Blog http://just-look-at-us-now.blogspot.com/
Miłego dnia lov ya #1love

btw. Chiałam napisać że opowiadanie jest zawieszone. Mam już napisane 12 rozdziałów ale nie opublikuje ich. przepraszam. Dlaczego? Chciałam żeby było choć 5 komentarzy przy jednym rozdziale ale dochodze do wniosku że nikt tego nie czyta. Jestem dumna że osiągnęłam choć 130 wyświetlen (szczerze marzyło mi się więcej) Będe dodawała one shoty imaginy i jakies komixy ale nie wiem kiedy pojawi się następny rozdział. Wstawię dopiero kiedy pojawi sie pare komentarzy. Obecnie jestem w trakcie pisania 13 rozdziału. ocenia je moja kuzynka, do opowieści doszło pare nowych osób ogólnie akcja chyba się bardziej rozkreciła :)) A co do mojego bloga o JB. Notki dalej będą wstawiane dlatego że no kurde blog był dla polaków a wchodzą na niego ludzie ze Stanów z Anglii Francji itd. wiec notki będą wstawiane po angielsku a jeśli ktoś będzie chciał to po polsku także
tutaj macie adres do bloga o justinie Blog http://just-look-at-us-now.blogspot.com/
Miłego dnia lov ya #1love

piątek, 17 sierpnia 2012
Imaginy
Ostatnio znalazłam pare Imaginów. (one nie sa moje!!!!) Są naprawde fajne :)
1.
Stoisz przez lustrem w łazience i ćwiczysz przed rozmową z Louis'em. Patrzysz na siebie w lustrze i co chwila mówisz: Louis, kocham cię. Po prostu.. Nieee, to nie to. A może coś innego? Lou, chce żebyś wiedział jak wiele dla mnie znaczysz. Po którymś razie przestajesz, zdmuchujesz grzywkę z twarzy i wkurzasz się, bo nie możesz dobrać słów. Nagle do łazienki wchodzi Lou. Szybko łapiesz za szczoteczkę i udajesz że myjesz zęby. Louis bierze ręcznik i wychodzi a ty cieszysz się że nic nie usłyszał. Po chwili wraca, staje w drzwiach i z uśmiechem mówi: ja też cię kocham moja ty marcheweczko :)
2.
Masz problemy z matmą. Przychodzi co ciebie wysoki, przystojny korepetytor i uczycie się w salonie. Niall odkąd tylko go zobaczył nie daje Wam spokoju. Co chwila wchodzi do salonu i pyta czy czegoś nie potrzebujecie, przynosi jedzenie. W końcu wchodzi z miską popcornu, siada na fotelu i mówi do Was: nie przeszkadzajcie sobie. Próbujesz skupić się na matmie ale on ciągle zagląda twojemu korepetytorowi przez ramię. W końcu mówi: ja bym to zrobił inaczej. Wkurzasz się, pokazujesz palcem drzwi i mówisz: Niall, wyjdź. Niall rzuca ci obrażone spojrzenie i mówi do twojego korepetytora: ale pamiętaj, ona jest moja! Korepetytor robi wielkie oczy a ty oblewasz się rumieńcem i wybuchasz śmiechem.
3. Ty: a gdyby okazało się że jestem super szpiegiem i przyjechałam tutaj tylko po to żeby Was zabić? Zayn: w takim razie ja proszę, żeby na moim nagrobku napisali - zabity przez seks bombę. Przyciąga cię do ciebie i namiętnie całuje.
4.Jesteś z Harry'm na zakupach. Wchodzicie do sklepy a ty po kolei mierzysz różne sukienki. Ty: I jak? Hazza: nieee.. Zakładasz inną. Ty: A ta? Harry: ee, też nie za bardzo. Sytuacja powtarza się kilka razy. Mierzysz ostatnią sukienkę i pytasz: a o tej co sądzisz? Harry: nie, nie wyglądasz najlepiej. Pytasz wkurzona: to w czym według ciebie wyglądam najlepiej? Harry: w niczym.. w absolutnie NICZYM ;) przygryza zadziornie wargę patrząc na ciebie. Mówisz sama do siebie: spotykam się ze zboczeńcem! i wskakujesz mu na kolana, dając buziaka.
5.Jesteś na spotkaniu 1D z fanami. Stoisz z przyjaciółką niedaleko chłopaków i ciągle się śmiejecie. Prawdę mówiąc lejecie ze wszystkiego a do tego bełkoczecie pod nosem. W pewnym momencie twoja znajoma zaczyna się tak głośno śmiać, że wszyscy - łącznie z chłopakami - odwracają się w waszą stronę. Twoja koleżanka już płacze ze śmiechu a ty tylko podnosisz rękę i głupkowato się uśmiechając mówisz: hi :) Louis zaczyna się śmiać i mówi do mikrofonu: tak, to na pewno Polki :) i jak tu ich nie kochać?
6.
Harry wchodzi do domu i od razu wpada w szał bo widzi straszny bałagan. Patrzy na Niall'a który siedzi na kanapie i mówi wściekły: czy ty zawsze musisz tak naśmiecić?! co ty sobie myślisz irlandzki chłopczyku? ja nie będę tego sprzątał! Niall: ale to nie ja, to ta twoja ( tu twoje imię ;D }! Harry od razu się uspokaja i mówi: a chyba że tak. Zaczyna sprzątać, nucąc pod nosem a Niall mówi: Boże, co miłość robi z człowiekiem.
7. Siedzisz na kanapie z okularami na nosie, przeglądasz magazyn z koszulkami w paski, przygryzając marchewkę i nucąc piosenki zespołu The Fray. Lou przechodzi obok ciebie obojętnie ale po chwili słyszysz jak w kuchni krzyczy: Boże, gdzie ona była przez całe moje życie?!
8.Chcesz obejrzeć swój ulubiony serial w telewizji ale chłopaki oglądają mecz. Stajesz przed telewizorem tak, że nie widzą nic oprócz twojego tyłka. Chłopaki: Ej no, zasłaniasz nam! Niall, weź jej coś powiedz! Niall z uśmiechem na twarzy mówi: jak dla mnie widok miodzio. Wkłada popcorn do buzi, patrząc na twój tyłek. Chłopaki przewracają oczami i włączają ci twój serial, a ty siadasz koło Niall'a i dajesz mu buziaka.
9.Jesteś z Hazzą na meczu piłki nożnej. Nagle on wstaje, zaczyna machać rękami i skakać. Ty: Harry, co ty robisz? Zwariowałeś?! Gdy pojawiacie się na telebimie on klęka, drżącą ręką łapie twoją dłoń i mówi: czy zostaniesz moją panią Styles? Zaczynasz płakać ze szczęścia, a gdy się zgadzasz, wszyscy ludzie na stadionie zaczynają bić Wam brawo :)
10. Niall idzie po schodach z miską chipsów. Na ostatnim stopniu zahacza klapkiem o wykładzinę i spada, lądując na ziemi z miską na głowie. Do oczu napływają ci łzy i chociaż próbujesz się nie śmiać nie wytrzymujesz i zaczynasz śmiać się w niebo głosy. Jednak Niall się nie podnosi. Momentalnie milkniesz i z przerażeniem biegniesz do niego. Ty: Niall, Niall! Żyjesz?! Niall rzuca się na ciebie krzycząc: nie! Przewraca cię i oboje leżycie na ziemi. Zaczyna cię łaskotać a ty znów śmiejesz się do łez. Z kuchni wychodzi Louis i nawet na Was nie patrząc mówi: nie żebym coś sugerował, ale sypialnia jest wolna i na pewno wygodniejsza od podłogi.
11. Siedzisz w ogromniej wannie pełnej piany. Zamykasz oczy i relaksujesz się w najlepsze. Nagle ktoś wskakuje do twojej wanny a ty z krzykiem otwierasz oczy. Patrzysz a na drugim końcu wanny siedzi nagi Harry i perfidnie na ciebie patrzy. Próbujesz zakrywać się pianą ale Harry uśmiecha się pod nosem i mówi: w końcu i tak wszystkie bąbelki znikną :)
12. Stoisz przy oknie z kubkiem ciepłego kakao i patrzysz jak Niall z Louis'em lepią wielkiego bałwana. Niedaleko nich Zayn i Hazza urządzają sobie walkę na śnieżki. Podchodzi do ciebie Liam, obejmuje cię w pasie i słodko szepcze do ucha: skoro chłopaki tak fajnie się bawią, to może my też się zabawimy? uśmiecha się intrygująco i zaczyna całować cię po szyi.
13.Louis: Niall, gdybyś miał do wyboru jedzenie czy swoją dziewczynę, to co zabrałbyś na bezludną wyspę? Niall: hmm, trudny wybór. Patrzysz na niego i mówisz: no wiesz co? Niall: żartuje, nie ma się nad czym zastanawiać - oczywiście że jedzenie. Chłopaki zaczynają się śmiać a ty rzucasz w Niall'a poduszką. Patrzycie na siebie z uśmiechem i zaczynacie się całować.
14.Siedzicie z Louis'em na kanapie w salonie, oglądając jakiś film. Zaczynasz rozmowę, mówiąc krótkie: Louis.. On: słucham cię. Ty: czy ja nie jestem dla ciebie za młoda? Louis: nie, jesteś idealna.. co ci w ogóle przyszło do głowy? Ty: bo wiesz, ja mam dopiero 16 lat a ty już 21. Louis łapie cię za ręce i mówi: no i co z tego? za 30 lat ja będę miał 50 a ty 45.. i wtedy to nie będzie miało znaczenia. Patrzysz na niego i mówisz: chcesz być ze mną przez kolejne 30 lat? Louis: co najmniej :) Znów się uśmiechasz a on odgarnia ci włosy z twarzy i całuje.
15. Idziecie w szóstkę do kina. W poczekalni kupujecie Colę i popcorn. Oczywiście Niall bierze największy jaki jest. Zajmujecie miejsca a po 10 minutach zaczyna się film. Siedzisz zadowolona aż tu nagle Niall zaczyna hałasować jedząc popcorn, Liam co pięć minut pyta: a co on robi? a gdzie on idzie? dlaczego tak się stało?? Louis rzuca w siedzących przed Wami widzów popcorn'em który bierze od Niall'a, który z kolei na niego krzyczy, Zayn udaje że nie wie o co chodzi i do każdego na około mówi: vas happenin?! a Hazza rozprasza cię pocałunkami w szyję. W końcu zdenerwowana krzyczysz: czy ja mogę w spokoju obejrzeć ten film? Cała sala robi jedno, wielkie: ciiii a ty oblewasz się rumieńcem i siadasz. Chłopaki zaczynają się śmiać i Louis mówi: spokojnie, chcieliśmy cię tylko sprawdzić. to był test. Pytasz: i co, zdałam? Hazza uśmiecha się i mówi: nie, ale i tak cię kocham. Uśmiechasz się i dajesz mu buziaka.
16. Chłopaki organizują bal przebierańców. Liam biega dookoła w przebraniu kowboja Chudego z Toy Story, Louis paraduje przebrany za marchewkę, Niall wyjada przystawki w stroju Hamburgera a Zayn poprawia swój kapelusz który jest częścią stroju Zorro. Harry przychodzi do ciebie w samych bokserkach, daje ci fioletową torbę i mówi: kupiłem ci przebranie, przymierz. Wchodzisz do pokoju i wyciągasz z torby obcisły, lateksowy, czarny kombinezon, wysokie czarne kozaki, ogon i uszy kota. Przebierasz się i wychodzisz. Patrzysz na Harry'ego poirytowana i mówisz: Harry, co to niby ma być? Gdy Niall i Zayn cię widzą ich kanapki automatycznie lądują na ziemi a ich buzie szeroko się otwierają ze zdziwienia. Harry patrzy na ciebie, przygryza figlarnie wargę i mówi: no jak to co, jesteś moją kobietą kotem. Przytula się do ciebie i mówi: bardzo seksowną kobietą kotem. Całuje cie a ty uśmiechasz się i mówisz: no dobra, niech ci będzie.
i krótki imagine ode mnie
Liam-Chłopaki! Lecimy do polski
Harry-

1.
Stoisz przez lustrem w łazience i ćwiczysz przed rozmową z Louis'em. Patrzysz na siebie w lustrze i co chwila mówisz: Louis, kocham cię. Po prostu.. Nieee, to nie to. A może coś innego? Lou, chce żebyś wiedział jak wiele dla mnie znaczysz. Po którymś razie przestajesz, zdmuchujesz grzywkę z twarzy i wkurzasz się, bo nie możesz dobrać słów. Nagle do łazienki wchodzi Lou. Szybko łapiesz za szczoteczkę i udajesz że myjesz zęby. Louis bierze ręcznik i wychodzi a ty cieszysz się że nic nie usłyszał. Po chwili wraca, staje w drzwiach i z uśmiechem mówi: ja też cię kocham moja ty marcheweczko :)
2.
Masz problemy z matmą. Przychodzi co ciebie wysoki, przystojny korepetytor i uczycie się w salonie. Niall odkąd tylko go zobaczył nie daje Wam spokoju. Co chwila wchodzi do salonu i pyta czy czegoś nie potrzebujecie, przynosi jedzenie. W końcu wchodzi z miską popcornu, siada na fotelu i mówi do Was: nie przeszkadzajcie sobie. Próbujesz skupić się na matmie ale on ciągle zagląda twojemu korepetytorowi przez ramię. W końcu mówi: ja bym to zrobił inaczej. Wkurzasz się, pokazujesz palcem drzwi i mówisz: Niall, wyjdź. Niall rzuca ci obrażone spojrzenie i mówi do twojego korepetytora: ale pamiętaj, ona jest moja! Korepetytor robi wielkie oczy a ty oblewasz się rumieńcem i wybuchasz śmiechem.
3. Ty: a gdyby okazało się że jestem super szpiegiem i przyjechałam tutaj tylko po to żeby Was zabić? Zayn: w takim razie ja proszę, żeby na moim nagrobku napisali - zabity przez seks bombę. Przyciąga cię do ciebie i namiętnie całuje.
4.Jesteś z Harry'm na zakupach. Wchodzicie do sklepy a ty po kolei mierzysz różne sukienki. Ty: I jak? Hazza: nieee.. Zakładasz inną. Ty: A ta? Harry: ee, też nie za bardzo. Sytuacja powtarza się kilka razy. Mierzysz ostatnią sukienkę i pytasz: a o tej co sądzisz? Harry: nie, nie wyglądasz najlepiej. Pytasz wkurzona: to w czym według ciebie wyglądam najlepiej? Harry: w niczym.. w absolutnie NICZYM ;) przygryza zadziornie wargę patrząc na ciebie. Mówisz sama do siebie: spotykam się ze zboczeńcem! i wskakujesz mu na kolana, dając buziaka.
5.Jesteś na spotkaniu 1D z fanami. Stoisz z przyjaciółką niedaleko chłopaków i ciągle się śmiejecie. Prawdę mówiąc lejecie ze wszystkiego a do tego bełkoczecie pod nosem. W pewnym momencie twoja znajoma zaczyna się tak głośno śmiać, że wszyscy - łącznie z chłopakami - odwracają się w waszą stronę. Twoja koleżanka już płacze ze śmiechu a ty tylko podnosisz rękę i głupkowato się uśmiechając mówisz: hi :) Louis zaczyna się śmiać i mówi do mikrofonu: tak, to na pewno Polki :) i jak tu ich nie kochać?
6.
Harry wchodzi do domu i od razu wpada w szał bo widzi straszny bałagan. Patrzy na Niall'a który siedzi na kanapie i mówi wściekły: czy ty zawsze musisz tak naśmiecić?! co ty sobie myślisz irlandzki chłopczyku? ja nie będę tego sprzątał! Niall: ale to nie ja, to ta twoja ( tu twoje imię ;D }! Harry od razu się uspokaja i mówi: a chyba że tak. Zaczyna sprzątać, nucąc pod nosem a Niall mówi: Boże, co miłość robi z człowiekiem.
7. Siedzisz na kanapie z okularami na nosie, przeglądasz magazyn z koszulkami w paski, przygryzając marchewkę i nucąc piosenki zespołu The Fray. Lou przechodzi obok ciebie obojętnie ale po chwili słyszysz jak w kuchni krzyczy: Boże, gdzie ona była przez całe moje życie?!
8.Chcesz obejrzeć swój ulubiony serial w telewizji ale chłopaki oglądają mecz. Stajesz przed telewizorem tak, że nie widzą nic oprócz twojego tyłka. Chłopaki: Ej no, zasłaniasz nam! Niall, weź jej coś powiedz! Niall z uśmiechem na twarzy mówi: jak dla mnie widok miodzio. Wkłada popcorn do buzi, patrząc na twój tyłek. Chłopaki przewracają oczami i włączają ci twój serial, a ty siadasz koło Niall'a i dajesz mu buziaka.
9.Jesteś z Hazzą na meczu piłki nożnej. Nagle on wstaje, zaczyna machać rękami i skakać. Ty: Harry, co ty robisz? Zwariowałeś?! Gdy pojawiacie się na telebimie on klęka, drżącą ręką łapie twoją dłoń i mówi: czy zostaniesz moją panią Styles? Zaczynasz płakać ze szczęścia, a gdy się zgadzasz, wszyscy ludzie na stadionie zaczynają bić Wam brawo :)
10. Niall idzie po schodach z miską chipsów. Na ostatnim stopniu zahacza klapkiem o wykładzinę i spada, lądując na ziemi z miską na głowie. Do oczu napływają ci łzy i chociaż próbujesz się nie śmiać nie wytrzymujesz i zaczynasz śmiać się w niebo głosy. Jednak Niall się nie podnosi. Momentalnie milkniesz i z przerażeniem biegniesz do niego. Ty: Niall, Niall! Żyjesz?! Niall rzuca się na ciebie krzycząc: nie! Przewraca cię i oboje leżycie na ziemi. Zaczyna cię łaskotać a ty znów śmiejesz się do łez. Z kuchni wychodzi Louis i nawet na Was nie patrząc mówi: nie żebym coś sugerował, ale sypialnia jest wolna i na pewno wygodniejsza od podłogi.
11. Siedzisz w ogromniej wannie pełnej piany. Zamykasz oczy i relaksujesz się w najlepsze. Nagle ktoś wskakuje do twojej wanny a ty z krzykiem otwierasz oczy. Patrzysz a na drugim końcu wanny siedzi nagi Harry i perfidnie na ciebie patrzy. Próbujesz zakrywać się pianą ale Harry uśmiecha się pod nosem i mówi: w końcu i tak wszystkie bąbelki znikną :)
12. Stoisz przy oknie z kubkiem ciepłego kakao i patrzysz jak Niall z Louis'em lepią wielkiego bałwana. Niedaleko nich Zayn i Hazza urządzają sobie walkę na śnieżki. Podchodzi do ciebie Liam, obejmuje cię w pasie i słodko szepcze do ucha: skoro chłopaki tak fajnie się bawią, to może my też się zabawimy? uśmiecha się intrygująco i zaczyna całować cię po szyi.
13.Louis: Niall, gdybyś miał do wyboru jedzenie czy swoją dziewczynę, to co zabrałbyś na bezludną wyspę? Niall: hmm, trudny wybór. Patrzysz na niego i mówisz: no wiesz co? Niall: żartuje, nie ma się nad czym zastanawiać - oczywiście że jedzenie. Chłopaki zaczynają się śmiać a ty rzucasz w Niall'a poduszką. Patrzycie na siebie z uśmiechem i zaczynacie się całować.
14.Siedzicie z Louis'em na kanapie w salonie, oglądając jakiś film. Zaczynasz rozmowę, mówiąc krótkie: Louis.. On: słucham cię. Ty: czy ja nie jestem dla ciebie za młoda? Louis: nie, jesteś idealna.. co ci w ogóle przyszło do głowy? Ty: bo wiesz, ja mam dopiero 16 lat a ty już 21. Louis łapie cię za ręce i mówi: no i co z tego? za 30 lat ja będę miał 50 a ty 45.. i wtedy to nie będzie miało znaczenia. Patrzysz na niego i mówisz: chcesz być ze mną przez kolejne 30 lat? Louis: co najmniej :) Znów się uśmiechasz a on odgarnia ci włosy z twarzy i całuje.
15. Idziecie w szóstkę do kina. W poczekalni kupujecie Colę i popcorn. Oczywiście Niall bierze największy jaki jest. Zajmujecie miejsca a po 10 minutach zaczyna się film. Siedzisz zadowolona aż tu nagle Niall zaczyna hałasować jedząc popcorn, Liam co pięć minut pyta: a co on robi? a gdzie on idzie? dlaczego tak się stało?? Louis rzuca w siedzących przed Wami widzów popcorn'em który bierze od Niall'a, który z kolei na niego krzyczy, Zayn udaje że nie wie o co chodzi i do każdego na około mówi: vas happenin?! a Hazza rozprasza cię pocałunkami w szyję. W końcu zdenerwowana krzyczysz: czy ja mogę w spokoju obejrzeć ten film? Cała sala robi jedno, wielkie: ciiii a ty oblewasz się rumieńcem i siadasz. Chłopaki zaczynają się śmiać i Louis mówi: spokojnie, chcieliśmy cię tylko sprawdzić. to był test. Pytasz: i co, zdałam? Hazza uśmiecha się i mówi: nie, ale i tak cię kocham. Uśmiechasz się i dajesz mu buziaka.
16. Chłopaki organizują bal przebierańców. Liam biega dookoła w przebraniu kowboja Chudego z Toy Story, Louis paraduje przebrany za marchewkę, Niall wyjada przystawki w stroju Hamburgera a Zayn poprawia swój kapelusz który jest częścią stroju Zorro. Harry przychodzi do ciebie w samych bokserkach, daje ci fioletową torbę i mówi: kupiłem ci przebranie, przymierz. Wchodzisz do pokoju i wyciągasz z torby obcisły, lateksowy, czarny kombinezon, wysokie czarne kozaki, ogon i uszy kota. Przebierasz się i wychodzisz. Patrzysz na Harry'ego poirytowana i mówisz: Harry, co to niby ma być? Gdy Niall i Zayn cię widzą ich kanapki automatycznie lądują na ziemi a ich buzie szeroko się otwierają ze zdziwienia. Harry patrzy na ciebie, przygryza figlarnie wargę i mówi: no jak to co, jesteś moją kobietą kotem. Przytula się do ciebie i mówi: bardzo seksowną kobietą kotem. Całuje cie a ty uśmiechasz się i mówisz: no dobra, niech ci będzie.
-----------------------------------------
Sorry ale dzisiaj nie mam co robić. Jestem noł lajfem. cały dzien na kompie i filmy ogladałam ;Pi krótki imagine ode mnie
Liam-Chłopaki! Lecimy do polski
Harry-

środa, 15 sierpnia 2012
rozdział 4
Zbiegłem na dół , ubrałem buty. Wsiadłem do samochodu mamy i pojechałem pod dom Jess.Zapukałem i drzwi otworzył mi uśmiechnięty koleś ze zdjęć. Był o głowe niższy ode mnie. Kiedy mnie zobaczył uśmiech zszedł mu z twarzy.
-Chce rozmawiać z Jessicą
-N-N-Nie ma jej-Facet sie zająkał
-Poprostu sie odsuń-popchnałem go i wszedłem do salonu w którym siedziała na kanapie Jessica w czerwonej sukience ode mnie a w ręku trzymała kieliszek z szampanem
-Co ty tutaj robisz? - zapytała z przerażeniem w oczach.
-Nie co TY tutaj robisz? Mówiłaś że jedziesz do ciotki a tymczasem obściskujesz sie z jakimś kolesiem pod sklepem-łzy zaczynały napływac mi do oczu ale nie mogłem okazać słabości- Ty...
-Liam ja po pros....
-Nie przerywaj mi-Krzyknałem- Ty poprostu wykorzystałaś mnie i moja miłość do ciebie. Ja Cię naprawde kochałem!!!
-Liam prosz...
-Mówiłem. Zamknij się!! To koniec. Rozumiesz? KONIEC!- Powiedziałem i wybiegłem z jej domu. Teraz muszę pojechać do Niall'a. Przeprosi. Kiedy dojechałem do jego domy, drzwi były zamknięte. Zapomniałem kluczy które kiedyś dał mi Nialler więc pobiegłem na tyły ich domu i wspięłem sie na drzewo. Jego gałęzie sięgały aż do okna pokoju Niall'a.Blondyn chyba spał. Zapukałem do okna a on się podniósł i mi je otworzył. Wskoczyłem do srodka i mocno go przytuliłem
-Przepraszam. Za wszystko. - Czułem jak łzy spływały mi po policzku a łzy Horan'a kapały na moja koszulę-Byłem ślepy. Slepy i głupi chodząc z Jessicą. Teraz rozumiem że kocham tylko ciebie.
-Naprawde?- spytał blondas
-Naprawde-odpowiedziałem i go pocałowałem
Z perspektywy Niall'a
Powiedział że mnie kocha. Pocałował mnie. On mnie KOCHA. Położyliśmy sie na moim łózku. ja wtuliłem się w jego klatke piersiową i zasneliśmy. Nie wiem ile czasu spaliśmy. Ale obudził mnie dźwięk odkluczanych drzwi domu. To mama. Wstałem nie budząc Li.Zdecydowałem że powiem mamie dzisiaj prawde.
-Mamo, musze Ci cos powiedzieć. Ja jestem.... jestem gejem.
Moja mama tylko się usmiechnęła i mnie przytuliła.
-Nie masz nic do powiedzenia?? -
-Niall. Wiesz że Cię kocham. Ciesze się że mi ufasz i powiedziałeś mi prawde o sobie. Wiesz także że zawsze będe Cie wspierać i nigdy nie przestane cie kochać. Możesz powiedziec mi wszystko zawsze będe przy tobie. Nic się nie dzieje że jesteś homoseksualny. Nie chce żebyś się zmieniał. Kocham Cię za to że jesteś sobą.
-Dziekuje mamo. Jestes najlepsze. Tez Cie kocham.
-----------------------------------------
To tyle na dziś. Nowy rozdział tak jak mówiłam w niedzielę. Prosze was zostawiajcie komentarze. Piszcie w nich co myśłicie o blogu czy cos pozmieniać, co wam sie niepodoba itd. To dla mnie naprawde wiele znaczy xx
-Chce rozmawiać z Jessicą
-N-N-Nie ma jej-Facet sie zająkał
-Poprostu sie odsuń-popchnałem go i wszedłem do salonu w którym siedziała na kanapie Jessica w czerwonej sukience ode mnie a w ręku trzymała kieliszek z szampanem
-Co ty tutaj robisz? - zapytała z przerażeniem w oczach.
-Nie co TY tutaj robisz? Mówiłaś że jedziesz do ciotki a tymczasem obściskujesz sie z jakimś kolesiem pod sklepem-łzy zaczynały napływac mi do oczu ale nie mogłem okazać słabości- Ty...
-Liam ja po pros....
-Nie przerywaj mi-Krzyknałem- Ty poprostu wykorzystałaś mnie i moja miłość do ciebie. Ja Cię naprawde kochałem!!!
-Liam prosz...
-Mówiłem. Zamknij się!! To koniec. Rozumiesz? KONIEC!- Powiedziałem i wybiegłem z jej domu. Teraz muszę pojechać do Niall'a. Przeprosi. Kiedy dojechałem do jego domy, drzwi były zamknięte. Zapomniałem kluczy które kiedyś dał mi Nialler więc pobiegłem na tyły ich domu i wspięłem sie na drzewo. Jego gałęzie sięgały aż do okna pokoju Niall'a.Blondyn chyba spał. Zapukałem do okna a on się podniósł i mi je otworzył. Wskoczyłem do srodka i mocno go przytuliłem
-Przepraszam. Za wszystko. - Czułem jak łzy spływały mi po policzku a łzy Horan'a kapały na moja koszulę-Byłem ślepy. Slepy i głupi chodząc z Jessicą. Teraz rozumiem że kocham tylko ciebie.
-Naprawde?- spytał blondas
-Naprawde-odpowiedziałem i go pocałowałem
Z perspektywy Niall'a
Powiedział że mnie kocha. Pocałował mnie. On mnie KOCHA. Położyliśmy sie na moim łózku. ja wtuliłem się w jego klatke piersiową i zasneliśmy. Nie wiem ile czasu spaliśmy. Ale obudził mnie dźwięk odkluczanych drzwi domu. To mama. Wstałem nie budząc Li.Zdecydowałem że powiem mamie dzisiaj prawde.
-Mamo, musze Ci cos powiedzieć. Ja jestem.... jestem gejem.
Moja mama tylko się usmiechnęła i mnie przytuliła.
-Nie masz nic do powiedzenia?? -
-Niall. Wiesz że Cię kocham. Ciesze się że mi ufasz i powiedziałeś mi prawde o sobie. Wiesz także że zawsze będe Cie wspierać i nigdy nie przestane cie kochać. Możesz powiedziec mi wszystko zawsze będe przy tobie. Nic się nie dzieje że jesteś homoseksualny. Nie chce żebyś się zmieniał. Kocham Cię za to że jesteś sobą.
-Dziekuje mamo. Jestes najlepsze. Tez Cie kocham.
-----------------------------------------
To tyle na dziś. Nowy rozdział tak jak mówiłam w niedzielę. Prosze was zostawiajcie komentarze. Piszcie w nich co myśłicie o blogu czy cos pozmieniać, co wam sie niepodoba itd. To dla mnie naprawde wiele znaczy xx
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Rozdział 3
Szybko wyciagnąłem telefon i zrobiłem kilka zdjęć.Po paru minutach para wsiadła do samochodu i odjechała Wszedłem do sklepu do sklepu. Kupiłem to oco mama prosiła i pobiegłem do domu. Mama siedziała na kanapie i ogladała jakiś serial. Postawiłem zakupy w kuchni i udałem sie do salonu. Usiadłem koło mamy i spytałem.
-Mamo , mozesz mi pomóc?
-Jasne kotku! O co chodzi?
-A więc. Pamiętasz tę dziewczyne Liama?
-Jessica. Tak?
-Tak. Powiedziała Liamowi że jedzie do swojej ciotkki a tymczasem ja widziałem ja dzisiaj pod sklepem z jakimś facetem-wyciągnąłem telefon i pokazałem mamie zdjęcia- Nie wiem co mam zrobic. Nie chce go zranić. To mój najlepszy przyjaciel
-Powinieneś jutro powiedziec mu prawde. Jeśli tego nie zrobisz ona dalej będzie go wykorzystywała i zrani go jeszcze bardziej.
-hmm... Masz racje mamo. Dziękuje Ci- pocałowałem mame w policzek i pobiegłem do swojego pokoju.
Mama zawsze wie co powiedzieć. Zawsze mnie wspiera ale nie jestem gotowy żeby powiedziec jej prawde o sobie. Włączyłem komputer i natychmiast wydrukowałem zdjęcia. potem wszedłem na Twitter'a. Sprawdźmy co tutaj mamy. Josh wstawił nowe zdjęcie z kurą, Harry zdjęcie z kotkiem. O! i mam wiadomość na priv. Od Jess. Jak sie ciesze! Bleeah!
-Trzyamj się z dala od Liaam'a Skarbie. Myślisz że nie wiem kim jesteś?? On jest mój i tylko mój Romumiesz mnie??? -_- całuski xxx Jes
Cóż za miła wiadomoś. Wyłączyłem komputer i połozyłem sie spać. Kiedy sie obudziłem od razu napisałem SmS'a do Li.
-Dzień dobry. Spisz jeszcze?? Moge przyjść do cB mam Ci cos ważnego do powiedzenia- Nialler
Długo nie czekałem na odpowiedź.
-Jasne! Wpadaj kiedy chcesz. I mama zrobiła sniadanie ;) - Li
-Ok to będe za jakieś 15 minut
Ubrałem się i wyszedłem z domu.Do domu Liam'a nie miałem daleko. Zaledwie kilkadziesiąt metrów, więc sie nie śpieszyłem.
Gdy zapukałem do drzwi otworzył mi je LIam. Był ubrany w spodnie od piżamy i nic więcej, Włosy miał sterczące na wszystkie strony. No ale nie dziwie się. Jest w pół do 9 rano.
_Cześć blondasie. Akurat miałem się ubierać. Wchodź i siadaj do stołu,śniadanie juz czeka a ja za chwile wracam-powiedzial i pobiegł do łazienki
-Dzień dobry Niall! Zrobiłam twoje ulubine nalesniki z nutell'ą-przywitała mnie z uśmiechem mama Li.
-Dzień dobry pani Payn. Dziękuje bardzo-Odwdzięczyłem jej się szerokim uśmiechem
Usiadłem do stołu i zacząłem jeść naleśniki. Po Chwili dołączył do mnie LIam. Miał ubrane białe rurki i koszule w krate
-Chciałeś mi cos powiedzieć. Co to było??-zapytał wkladając kawałek naleśnika do ust.
-emm..Powiem Ci po Jedzeniu :)
Zjedliśmy śniadanie i poszliśmy do pokoju Liam'a. Usiadłem na łóżku i wkońcu powiedziałem
-Wiesz gdzie jest teraz Jessica??
-No tak. U swojej Ciotki w Menchester'ze.
-Ona Cie okłamała Liam
-Co??
-Widziałem ją wczoraj pod sklepem z jakims gościem. Całowali się
Liam nie powiedział ani słowa
-Ona Cie wykorzystuje rozumiesz. Nie kocha Cię
-Kłamiesz -Krzyknał Liam i odwrócił wzrok -Ona mnie kocha!!
-Nie Liam. To ja Cie kocham- wstałem z łóżka , rzuciłem mu zdjęcia na kolana i wybiegłe z jego domu.
Pobiegłem do domu i zamknąłem się w swoim pokoju. Zacząłem płakać ale to nic nie dało. Płakałem i płakałem. bolało mnie to że Liam teraz musi cierpieć z powodu tej szmaty. nie wiedziałem co mam teraz robić
Z perspektywy LIam'a
Niall powiedział że Jess mnie wykorzystuje i nie kocha. spojrzałem na zdjęcia które rzucił mi na kolana. była na nich Jessica i jakiś gosciu, Naprawde się całowali. Czyli to prawda Jessica cały czas mnie okłamywała. A Niall powiedział mi że mnie kocha. Powiem szczerze ja chyba czuje do niego to samo. Uświadomił mi to dopiero teraz. AHHH!!!! Jak ja mogłe mbyć taki głupi żeby umawiać się z Jess a Tak naprawde kochałem Niall'a. Musze z nim porozmawiać ale najpierw załatwie sprawe z Jess i tym facetem. Tak to dobry pomysł
-----------------------------------------------------------
Na dzisiaj to tyle. Sorki za spóźnienie ale miałam problemy z komputerem. W środe mam nadzieje że będzie wszystko normalnie. Chociaż nie wiem bo dziś się dowiedziałam że podobno mam jechać do Berlina. Ale postaram się dodać w środe. Jak nie to pojawi sie w czwartek. POzdro dla was. Dzięki za czytanie i wg. xxxx
PS. Ta scena z Li i Niall'em. Wiem kiepska. nie potrafie pisać dramatów i wg. No ale chyba jakoś mi poszło
-Mamo , mozesz mi pomóc?
-Jasne kotku! O co chodzi?
-A więc. Pamiętasz tę dziewczyne Liama?
-Jessica. Tak?
-Tak. Powiedziała Liamowi że jedzie do swojej ciotkki a tymczasem ja widziałem ja dzisiaj pod sklepem z jakimś facetem-wyciągnąłem telefon i pokazałem mamie zdjęcia- Nie wiem co mam zrobic. Nie chce go zranić. To mój najlepszy przyjaciel
-Powinieneś jutro powiedziec mu prawde. Jeśli tego nie zrobisz ona dalej będzie go wykorzystywała i zrani go jeszcze bardziej.
-hmm... Masz racje mamo. Dziękuje Ci- pocałowałem mame w policzek i pobiegłem do swojego pokoju.
Mama zawsze wie co powiedzieć. Zawsze mnie wspiera ale nie jestem gotowy żeby powiedziec jej prawde o sobie. Włączyłem komputer i natychmiast wydrukowałem zdjęcia. potem wszedłem na Twitter'a. Sprawdźmy co tutaj mamy. Josh wstawił nowe zdjęcie z kurą, Harry zdjęcie z kotkiem. O! i mam wiadomość na priv. Od Jess. Jak sie ciesze! Bleeah!
-Trzyamj się z dala od Liaam'a Skarbie. Myślisz że nie wiem kim jesteś?? On jest mój i tylko mój Romumiesz mnie??? -_- całuski xxx Jes
Cóż za miła wiadomoś. Wyłączyłem komputer i połozyłem sie spać. Kiedy sie obudziłem od razu napisałem SmS'a do Li.
-Dzień dobry. Spisz jeszcze?? Moge przyjść do cB mam Ci cos ważnego do powiedzenia- Nialler
Długo nie czekałem na odpowiedź.
-Jasne! Wpadaj kiedy chcesz. I mama zrobiła sniadanie ;) - Li
-Ok to będe za jakieś 15 minut
Ubrałem się i wyszedłem z domu.Do domu Liam'a nie miałem daleko. Zaledwie kilkadziesiąt metrów, więc sie nie śpieszyłem.
Gdy zapukałem do drzwi otworzył mi je LIam. Był ubrany w spodnie od piżamy i nic więcej, Włosy miał sterczące na wszystkie strony. No ale nie dziwie się. Jest w pół do 9 rano.
_Cześć blondasie. Akurat miałem się ubierać. Wchodź i siadaj do stołu,śniadanie juz czeka a ja za chwile wracam-powiedzial i pobiegł do łazienki
-Dzień dobry Niall! Zrobiłam twoje ulubine nalesniki z nutell'ą-przywitała mnie z uśmiechem mama Li.
-Dzień dobry pani Payn. Dziękuje bardzo-Odwdzięczyłem jej się szerokim uśmiechem
Usiadłem do stołu i zacząłem jeść naleśniki. Po Chwili dołączył do mnie LIam. Miał ubrane białe rurki i koszule w krate
-Chciałeś mi cos powiedzieć. Co to było??-zapytał wkladając kawałek naleśnika do ust.
-emm..Powiem Ci po Jedzeniu :)
Zjedliśmy śniadanie i poszliśmy do pokoju Liam'a. Usiadłem na łóżku i wkońcu powiedziałem
-Wiesz gdzie jest teraz Jessica??
-No tak. U swojej Ciotki w Menchester'ze.
-Ona Cie okłamała Liam
-Co??
-Widziałem ją wczoraj pod sklepem z jakims gościem. Całowali się
Liam nie powiedział ani słowa
-Ona Cie wykorzystuje rozumiesz. Nie kocha Cię
-Kłamiesz -Krzyknał Liam i odwrócił wzrok -Ona mnie kocha!!
-Nie Liam. To ja Cie kocham- wstałem z łóżka , rzuciłem mu zdjęcia na kolana i wybiegłe z jego domu.
Pobiegłem do domu i zamknąłem się w swoim pokoju. Zacząłem płakać ale to nic nie dało. Płakałem i płakałem. bolało mnie to że Liam teraz musi cierpieć z powodu tej szmaty. nie wiedziałem co mam teraz robić
Z perspektywy LIam'a
Niall powiedział że Jess mnie wykorzystuje i nie kocha. spojrzałem na zdjęcia które rzucił mi na kolana. była na nich Jessica i jakiś gosciu, Naprawde się całowali. Czyli to prawda Jessica cały czas mnie okłamywała. A Niall powiedział mi że mnie kocha. Powiem szczerze ja chyba czuje do niego to samo. Uświadomił mi to dopiero teraz. AHHH!!!! Jak ja mogłe mbyć taki głupi żeby umawiać się z Jess a Tak naprawde kochałem Niall'a. Musze z nim porozmawiać ale najpierw załatwie sprawe z Jess i tym facetem. Tak to dobry pomysł
-----------------------------------------------------------
Na dzisiaj to tyle. Sorki za spóźnienie ale miałam problemy z komputerem. W środe mam nadzieje że będzie wszystko normalnie. Chociaż nie wiem bo dziś się dowiedziałam że podobno mam jechać do Berlina. Ale postaram się dodać w środe. Jak nie to pojawi sie w czwartek. POzdro dla was. Dzięki za czytanie i wg. xxxx
PS. Ta scena z Li i Niall'em. Wiem kiepska. nie potrafie pisać dramatów i wg. No ale chyba jakoś mi poszło
sobota, 11 sierpnia 2012
Rozdział 2
-Vas Happenin'?!?!?- dlaczego w tym momencie pomyślałem ??
-Siema Zayn-powiedział Li- a gdzie Lou i Haz??
-Harry jest chory i Lou z nim został. To co dziś zamawiamy??
W tym samym czasie
Perspektywa Harry'ego
-OH LOUUIEEEH!!-krzyczałem
Do pokoju wwbiegł zdyszany Louis.W pasie miał związny różowy fartuszek a na twarzy mąke
-Co się stało??
-Zapal mi światło prosze- Lou zapalil światło wszedł na łóżko i usiądł na mnie okrakiem
-Zaczynam podejrzewać że mnie wykorzystujesz?-skrzyzował ręce na piersi
-Co?? Ja chce tylko zobaczyć twój piękny uśmiech a po ciemku nie widze-wyrzczerzyłem do niego zęby
-a wiec mam piekny usmiech???
- ehe! i świetnie całujesz!
Złaczyliśmy się w namiętnym pocałunku.Po chwili oderwałem się od niego
-Czujesz to? Jakby cos sie paliło
Lou zerwał się na nogi i pobiegł do kuchni krzycząc "MOJE NALEŚNIKI!!!!"
Pare minut póxniej wrócił z talerzem nalesników z truskawkami i sokiem pomarańczowym
-Mniam...to dla mnie??-spytałem i włożyłem kawałek naleśnika do buzi
-Tak . przepraszam że tak mało ale reszta się spaliła- posmutniał mówiac to
Podniosłem sie z łóżka i pocałowałem go
-Nic nie szkodzi. Sa pyszne!
Lou usmiechnął się i znowu zaczęlismy sie całować. Louis ściągnął ze mnie koszulke i zaczął całować mnie po torsie. Schodził coraz niżej i niżej aż wkońcu dotarł do mojego "przyjaciela". I nagle...
-CZeść chłopaki!!! Jestescie w domu??
-kto to? - spytałem Lou
-kurde zapomniałem że Josh miał dziś przyjść
Lou zszedł ze mnie i pobiegł na dół. Ja tylko w bokserkach podążyłem za nim.
Josh siedział na kanapie z telefonem w ręku.
-hej Josh! Gdzie twoja kura?? - zapytałem uśmiechając się
-A co stęskniłeś się za Halinką?
-Nie ale nie mamy co zrobić na obiad- wytknąłem mu język
-A ty znowu nago??
-Nie jestem nagi! Mam bokserki
-dobra koniec dyskusji. Przez telefon mówiłeś że masz coś dla nas- wtrącił się Louis
-Ah tak. Higgins dał mi nowy plan lekcji bo nie było was na spotkaniu- poweidział Josh wyciągajac z kieszeni jakieś kartki i podał je nam. Dobra ja lece wujek Simon dziś przyjeżdza.
-Josh czekaj-Krzyknąłem- Dasz mu nasze video z piosenkami??
Zawsze z chłopakami marzyliśmy o założeniu zespołu muzycznego więc często nagrywamy swoje piosenki. Wujek Josh'a jest jurorem e X Factor i producentem więc myślelismy że pomoże nam spełnic swoje marzenia.
-Jasne- Josh wziął ode mnie płyte i wyszedł
-to jak kocie...dokończymy nasza zabawe??
-przepraszam-powiedział Lou wkładając plaszcz-obiecałem mamie że zajme się dziewczynkami bo ona jedzie do przyjaciółki. Wróce jutro rano
No dobra. pozdrów je ode mnie- pocałował mnie w policzek i wyszedł
Zostałem sam. Usiadłem na kanapie i właczyłem TV
Z perspektywy Niall'a
-No dobra chłopaki. Chyba się zbieramy co?.- powiedział LIam
Zgodziliśmy sie i zapłaciliśmy za jedzenie. Kiedy się rozszedliśmy przypomniałem sobie że miałem kupic coś dla mamy. Założyłem słuchawki na uszy i ruszyłem w strone sklepu. Kiedy dotarłem pod TESCO moje spojrzenie przykuła para całująca się przed wejściem. Kiedy poodzedłem bliżej to co zobaczyłem zwaliło mnie z nóg
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
Przepraszam że rozdział tak długo sie nie pojawiał i że jest taki krótki ale jestem na wakacjach i dodaje wtedy kiedy mam czas.Jutro dodam 3. I umówmy się że rozdziały będe dodawać w niedzielę i środy ok?? Mam nadzieje że sie podobało. Zostawcie komentarz jeśli będziecie czytać lub oceńcie czy cos zmienić. Bardzo mi na tym zależy. bo nie mam pojęcia czy pisać dalej :) pa xx
-Siema Zayn-powiedział Li- a gdzie Lou i Haz??
-Harry jest chory i Lou z nim został. To co dziś zamawiamy??
W tym samym czasie
Perspektywa Harry'ego
-OH LOUUIEEEH!!-krzyczałem
Do pokoju wwbiegł zdyszany Louis.W pasie miał związny różowy fartuszek a na twarzy mąke
-Co się stało??
-Zapal mi światło prosze- Lou zapalil światło wszedł na łóżko i usiądł na mnie okrakiem
-Zaczynam podejrzewać że mnie wykorzystujesz?-skrzyzował ręce na piersi
-Co?? Ja chce tylko zobaczyć twój piękny uśmiech a po ciemku nie widze-wyrzczerzyłem do niego zęby
-a wiec mam piekny usmiech???
- ehe! i świetnie całujesz!
Złaczyliśmy się w namiętnym pocałunku.Po chwili oderwałem się od niego
-Czujesz to? Jakby cos sie paliło
Lou zerwał się na nogi i pobiegł do kuchni krzycząc "MOJE NALEŚNIKI!!!!"
Pare minut póxniej wrócił z talerzem nalesników z truskawkami i sokiem pomarańczowym
-Mniam...to dla mnie??-spytałem i włożyłem kawałek naleśnika do buzi
-Tak . przepraszam że tak mało ale reszta się spaliła- posmutniał mówiac to
Podniosłem sie z łóżka i pocałowałem go
-Nic nie szkodzi. Sa pyszne!
Lou usmiechnął się i znowu zaczęlismy sie całować. Louis ściągnął ze mnie koszulke i zaczął całować mnie po torsie. Schodził coraz niżej i niżej aż wkońcu dotarł do mojego "przyjaciela". I nagle...
-CZeść chłopaki!!! Jestescie w domu??
-kto to? - spytałem Lou
-kurde zapomniałem że Josh miał dziś przyjść
Lou zszedł ze mnie i pobiegł na dół. Ja tylko w bokserkach podążyłem za nim.
Josh siedział na kanapie z telefonem w ręku.
-hej Josh! Gdzie twoja kura?? - zapytałem uśmiechając się
-A co stęskniłeś się za Halinką?
-Nie ale nie mamy co zrobić na obiad- wytknąłem mu język
-A ty znowu nago??
-Nie jestem nagi! Mam bokserki
-dobra koniec dyskusji. Przez telefon mówiłeś że masz coś dla nas- wtrącił się Louis
-Ah tak. Higgins dał mi nowy plan lekcji bo nie było was na spotkaniu- poweidział Josh wyciągajac z kieszeni jakieś kartki i podał je nam. Dobra ja lece wujek Simon dziś przyjeżdza.
-Josh czekaj-Krzyknąłem- Dasz mu nasze video z piosenkami??
Zawsze z chłopakami marzyliśmy o założeniu zespołu muzycznego więc często nagrywamy swoje piosenki. Wujek Josh'a jest jurorem e X Factor i producentem więc myślelismy że pomoże nam spełnic swoje marzenia.
-Jasne- Josh wziął ode mnie płyte i wyszedł
-to jak kocie...dokończymy nasza zabawe??
-przepraszam-powiedział Lou wkładając plaszcz-obiecałem mamie że zajme się dziewczynkami bo ona jedzie do przyjaciółki. Wróce jutro rano
No dobra. pozdrów je ode mnie- pocałował mnie w policzek i wyszedł
Zostałem sam. Usiadłem na kanapie i właczyłem TV
Z perspektywy Niall'a
-No dobra chłopaki. Chyba się zbieramy co?.- powiedział LIam
Zgodziliśmy sie i zapłaciliśmy za jedzenie. Kiedy się rozszedliśmy przypomniałem sobie że miałem kupic coś dla mamy. Założyłem słuchawki na uszy i ruszyłem w strone sklepu. Kiedy dotarłem pod TESCO moje spojrzenie przykuła para całująca się przed wejściem. Kiedy poodzedłem bliżej to co zobaczyłem zwaliło mnie z nóg
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
Przepraszam że rozdział tak długo sie nie pojawiał i że jest taki krótki ale jestem na wakacjach i dodaje wtedy kiedy mam czas.Jutro dodam 3. I umówmy się że rozdziały będe dodawać w niedzielę i środy ok?? Mam nadzieje że sie podobało. Zostawcie komentarz jeśli będziecie czytać lub oceńcie czy cos zmienić. Bardzo mi na tym zależy. bo nie mam pojęcia czy pisać dalej :) pa xx
piątek, 3 sierpnia 2012
Przepraszam!!!!
Przepraszam was bardzo ale przez pare dni jednak 2 rozdział sie nie pojawi :( Nie mam czasu a wakacji nie chce spedzic tylko przed komputerem...Wybaczcie!! Kiedy wróce dodam 2 i 3 a może nawet 4 :) xx
Rozdział 1
Rozdział 1
Drogi pamiętniku.
Z Liamem znam się od dzieciństwa. Miedzy nami zawsze układało sie dobrze,spędzalismy ze sobą każdą wolną chwilę. Ale pojawiła się ONA. dokładniej? Jessica. Ma 16 i jest dziewczyną Li. Jest bardzo ładna ale pusta jak perkusja Josh'aOna chyba mnie nie lubi. ogólnie jest z nia cos nie tak. Podejrzewam że chodzi z Liam'em tylko dlatego że on jako dobry chłopak kupuje jej drogie prezenty i spełnia kazdą zachcianke. nie rozumiem tego on ją kocha a ona zachowuje się jak szmata. Kiedy się o nich dowiedziałem nie ukrywam zabolało mnie to i byłem cholernie zazdrosny. Ja po prostu
Pisanie przerwał mi dzwięk telefonu. Spojrzałem na wyswietlacz i moje ciało zalała fala ciepła.
-hey Payn! - prawie krzyknąłem do telefonu- co tam??
-no hello Nialler! Tak sobie myślałem może pójdziemy dziś do Nando's??
-Jasne, A Jessica będzie??- "oby nie oby nie" powtarzałem w myślach.
- Nie. pojechała na urodziny swojej ciotki nie będzie jej 5 dni.
-OK to widzimy się o 14?
-Dobra wpadne po ciebie. pa
pa-powiedziałem po czym się rozłączyłem
-TAAK!!!!!!
-Niall co tak krzyczysz??- zawołałam moja mama z dołu
-Sorki mamo! krzyknąłem zbiegając po schodasz i kierując się do kuchni.
Mama szukała czegoś w szafkach.
-Skarbie co zjesz dzis na obiad spytała nie przerywając swoich poszukiwań.
-Dzisiaj nic. Ide z Li do Nando's. Ah nie byłem z nim sam na sam od miesiąca
Moja mama na chwile przerwała swa czynność.
- to znaczy że ty....że wy...-mówiąc to zaczeła wykonywać jakieś dziwne ruchy rękoma
-Nie! Po prostu chce z nim porozmawiać jak przyjaciel z przyjacielem. a tak wg to czego szukasz??
-Marchewek. wczoraj rano kupiłam świeże a dzisiaj zniknęły...
-Ah tak. Louis wczoraj wszystkie zjadł- uśmiechnąłem się do mamy-ide się ubirać,za pół godziny liam po mnie wpadnie
-CZekaj. jak będziesz wracał kup marchewki.
-Dobrze mamo-pocałowałem mame w policzek i pobiegłem do łazienki sie odświeżyć.
Wziałem szybki prysznic a potem ubrałem białe rurki i czerwoną koszulke polo.Kiedy skończyłem usłyszałem dzwonek do drzwi,.
_Niall, Liam przyszedł!- krzykneła moja mama
- wpuść go i powiedz żeby poszedł do mojego pokoju.
Kiedy wszedłem do pokoju, Liam siedział na moim łóżku plecami do drzwi ze słuchawkami na uszach. Podejrzewam że słuchał moich płyt Justina Bieber'a.
Podszedłem do niego i objąłem go w pasie. On odwrócił się przestraszony i krzyknał
-Kurwa Horan! Chcesz żebym zawału dostał??
-Liam,Liam,Liam po pierwsze : Nie przeklinaj- powiedziałem kiwając palcem- po drugie: Chciałem Cie tylko przytulic- zrobiłem smutne oczka
-Oj nie smutaj się! chodź tu do mnie - wyciągnał do mnie rece z uśmiechem. Po krótkim uścisku zapytał
-to jak slodziaku idziemy?
-oh tak.
Zeszliśmy na dól i powiedziałem mamie że wychodze.
Przez cała drogę rozmawialismy wygłupialismy się ,a ja cały czas myslałem czy powiedziec mu dzisiaj o swoich uczuciach. Może byc to jedyny moment w którym nie ma z namie Jess a w kiblu mu też nie powiem.
Kiedy dotarlismy usiedlismy do stolika i od razu zamówilismy jedzenie.
-Liam-zacząłem- musze Ci coś powiedziec
-Smiało mów
-Ja cię...
--------------------------------------
Na dzisiaj to koniec. Pozdrawiam tych którzy dotarli do końca. Mam nadzieje że było w miare porządnie. 2 rozdział postaram się dodac jak najszybciej. xx
środa, 1 sierpnia 2012
Główni Bohaterowie
Niall Horan
Niall ma 18 lat. Urodził się w Irlandii tak samo jak jego najlepszy przyjeciel Liam którego zna od dziecinstwa. Kocha śpiewać i grać na gitarze. Niall jest bardzo otwarty ale ma jeden wielki sekret.Przyjaźni sie także z Harry'm Zayn'em josh'em i Louis'em
wtorek, 31 lipca 2012
CZesć ludzie!!
Ok Cześć wszystkim..!
Mam na imię Katie, to mój pierwszy blog z opowiadaniem. Nie wiem jak często rozdziały będą dodawane postaram sie publokowac je jak najszybciej. Teraz mam 2 drugi pojawi sie za pare dni ponieważ musze go jeszcze doporacować ;) Blog bedzie o Niam'ie a także Larry'm. mam nadzieje że wam sie spodoba x
Mam na imię Katie, to mój pierwszy blog z opowiadaniem. Nie wiem jak często rozdziały będą dodawane postaram sie publokowac je jak najszybciej. Teraz mam 2 drugi pojawi sie za pare dni ponieważ musze go jeszcze doporacować ;) Blog bedzie o Niam'ie a także Larry'm. mam nadzieje że wam sie spodoba x
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































